

Solarysze
Mokry tworzy coś, co można by nazwać post-industrialną sielanką solarpunkową hybrydą rozpaczy i pragnienia, w której krajobraz składa się z blizn i światłowodów, a nadzieja pulsuje w oddechu współobecności.To poemat, który działa jak ekopoetyckie laboratorium pamięci i przyszłości. Jego język rozsadza linearność, używając powtórzeń, szczelin, deformacji, które oddają
szamotanie w świecie po katastrofie: ekologicznej, technologicznej i rodzinnej. Nadzieja w tym zapisie nie jawi się jako utopijny horyzont, lecz jako ruch języka, który wciąż na nowo podejmuje próbę uchwycenia przyszłości niespełnionej, ale możliwej. Solarpunk w jego wersji to nie radosna utopia, lecz recykling ruin: lampy wyrastające z ziemi, żarna światłowodów, pejzaż pokryty plastikiem i popiołem. Z kolei tradycyjna sielanka zostaje rozbita natura mówi głosem zaszumywanym przemysłem, pamięta ból i przemoc. Poemat odsłania, że żyjemy w epoce, w której nadzieja może mieć formę jedynie migotliwą: jako wspólne nawoływanie, jako czułość w ruinach, jako solarny przebłysk w ciemności.
Zobacz pełny opis| Odpowiedzialność: | Marcin Mokry. |
| Hasła: | Proza poetycka Wiersze Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | Wrocław : Fundacja na rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza, 2025. |
| Opis fizyczny: | [76] stron ; 22 cm. |
| Forma gatunek: | Książki. Poezja. Proza. |
| Powstanie dzieła: | 2025 r. |
| Skocz do: | Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Wypożyczalnia 16
ul. Juliusza Słowackiego 19A
Sygnatura: 821-1
Numer inw.: 100162
Dostępność: można wypożyczyć na 30 dni
